O sztuce jedzenia pałeczkami

Japonia kojarzy nam się z kwitnącą wiśnią, sake, sushi oraz pałeczkami, którymi owe sushi się zjada. Jedzenie pałeczkami dla nas, ludzi ze wschodu, jest sprawą wielce skomplikowaną, jednak kiedy opanujemy tę trudną sztukę, satysfakcja jest ogromna. Niewielu z nas wie, że jedzenie pałeczkami jest związane z filozofią smakowania. Jemy wolniej, smakujemy potrawy, dokładnie je przeżuwamy i możemy delektować się aromatem, który często nam umyka, w momencie pospiesznego jedzenia nożem i widelcem. Właśnie dlatego mówi się często, że kuchnia azjatycka smakuje o wiele lepiej, jeśli jest jedzona pałeczkami. Jest to sztuka bardzo stara, pierwsze zapiski na temat pałeczek datowane są na około 2000 lat wstecz. Jedyną rzeczą, która na przestrzeni tylu lat uległa zmianie, jest materiał, z którego są wykonane. Dawniej były one używane z czcią i traktowane niemal jak święte narzędzie łączące ludzi z bóstwami. Uważano, że nóż jest symbolem agresji, a posiadanie go przy stole to przejaw agresywnego zachowania. Co ciekawe, nie wszystkie pałeczki są takie same, inny komplet jest używany do jedzenia posiłków, inny wykorzystywany jest do ich przygotowania, a jeszcze inny przeznaczony jest do jedzenia ciast i deserów. Pałeczki mogą być wykonane z kości słoniowej z dodatkami kamieni szlachetnych, które są niezwykle kosztowne. Możemy spotkać też pałeczki metalowe, jednak najbardziej popularne są te zrobione z bambusa lub drewna. Każdy mieszkaniec Japonii ma swój własny komplet ulubionych pałeczek, który przechowuje w specjalnie przeznaczonym do tego futerale. O tym jak trudną sztuką jest jedzenie pałeczkami świadczą zarówno specjalne filmiki instruktażowe, które pokazują jak ich prawidłowo używać, jak i długie na 40 punktów, listy błędów, najczęściej popełnianych podczas jedzenia pałeczkami.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Cześć, mam na imię Kacper i chciałbym abyście zapoznali się z moimi wpisami. Opisują one życie od "kuchni", ponieważ jest to moje największe zainteresowanie. Zapraszam!